Czwarta runda Sinquefield Cup przyniosła dokładnie jedno rozstrzygnięcie, ale było ono spektakularne.
Czwarta runda Sinquefield Cup przyniosła dokładnie jedno rozstrzygnięcie, ale było ono spektakularne. Praggnanandhaa pokonał Jordena van Foreesta ofiarą hetmana, która zamieniła spokojny debiut w pogrom, podczas gdy Wesley So utrzymał prowadzenie w turnieju remisem z Levonem Aronianem w najważniejszym pojedynku dnia.
Ofiara Pragga
Praggnanandhaa zaproponował ofiarę pionka już w 8. posunięciu przeciwko Van Foreestowi, później przyznając, że był zaskoczony, gdy została przyjęta: „to była jak jedna z 10 rzeczy, które sprawdzałem”. Odwrót Van Foreesta 10...Gc6, który kosztował go 11 minut namysłu, otworzył drzwi do chaosu, a czarne wkrótce poświęciły hetmana wprost. Pragg z pełną pewnością zamknął końcówkę hetman przeciwko wieży, żartując później, że gdyby nie potrafił zrealizować tej technicznej końcówki, „nie powinienem grać na tym poziomie”. Była to trzecia porażka Van Foreesta w turnieju i przesunęła Pragga na pół punktu od prowadzenia.
So i Aronian grają bez ryzyka
Najważniejszy pojedynek dnia, Aronian przeciwko So, przyniósł prawdziwą walkę w obronie berlińskiej, zanim wygasł do powtórzenia pozycji w 32. posunięciu. Aronian później żartował o fantazyjnym wariancie z Sa4, za który jego sekundant, Aryan Tari, zrugałby go już za samo rozważanie.
Cała reszta pozostała równa
Vachier-Lagrave naciskał Keymera ruchem 1.d4 i krótkotrwałą przewagą, która nigdy nie przekształciła się w coś więcej, zanim partia zakończyła się remisem w 35. posunięciu. Giri bronił kolejnej końcówki z gońcami różnopolowymi i pionkiem mniej, tym razem skutecznie, rzucając żartem, że gdyby zawodnicy dalej przegrywali takie pozycje, „bardzo szybko zostałbym bez pracy”. Sevian, mając jakość za pionka przeciwko Caruanie, nigdy nie wyprowadził pozycji poza zakres remisu w najdłuższej partii dnia.
Sytuacja w tabeli
So prowadzi z wynikiem 3/4, a Praggnanandhaa, Vachier-Lagrave i Aronian tracą po pół punktu, mając 2,5. Piąta runda w piątek przynosi największy dotąd pojedynek turnieju: So białymi przeciwko Praggnanandhaa, lider przeciwko człowiekowi grającemu obecnie najgorętsze szachy w turnieju. Potem nastąpi dzień przerwy, zanim rozpocznie się druga połowa zawodów.
