Zmarła nagle 24 czerwca 2026 r. Beata Andrejczuk-Dudzińska. Była mistrzynią FIDE, międzynarodowym sędzią i trenerem szachowym. Jej śmierć wstrząsnęła społecznością szachową. Mężowi – Pawłowi Dudzińskiemu – i całej rodzinie składano wyrazy współczucia. Związek Polski Związku Szachowego poinformował, że szczegóły pożegnania zostaną ogłoszone później. Beata była nie tylko znana z pasji do gry, ale także z jej roli w rozwoju szachów w Polsce. Jej obecność w świecie szachowym zostawiała głębokie wrażenie. Wśród kolegów i zawodników rozeszła się wiadomość o jej śmierci jak błyskawica. Wiele osób wyrażało żal za utratę kogoś, kto nie tylko grał w szachy, ale też wspierał innych. Zdjęcia z jej wydarzeń i wspomnienia kolegów nadal są źródłem inspiracji. Wśród jej osiągnięć – nie tylko mistrzostwo, ale także zaangażowanie w edukację szachową. Jej zniknięcie zostawiło pustkę w środowisku, ale jej duch będzie żyć w pamięci tych, którzy ją znali.
